Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Kulturalna podróż z przygodami!

Treść












Grono Pedagogiczne z Marcyporęby w piękny zimowy dzień 7 marca 2005r. zaśnieżonym drogami udało się jak zwykle w swoją kolejną muzyczną podróż do Opery w Krakowie na spektakl „Orfeusz i Eurydyka” W. Glucka.
Jedną z najsłynniejszych i najpiękniejszych legend starożytnej Grecji, mit o trackim śpiewaku Orfeuszu cierpiącym po stracie żony, wykorzystał Ranieri de Calzabigi, tworząc libretto Orfeusza i Eurydyki. Dzieło słynnego reformatora opery na przestrzeni dziejów wystawiano w kilku różnych wersjach i dziwnie kręta była jego droga do osiągnięcia pozycji jednej z najbardziej znanych oper świata.

"Ach, czym jest moje życie bez Eurydyki?" - pyta osamotniony Orfeusz. Po śmierci żony jego pieśni stały się smutne, nic dziwnego, że zdecydował się odzyskać ukochaną za wszelką cenę. Ubłagał bogów, aby mógł zejść do Hadesu i wrócić na ziemię wraz z Eurydyką.
Mnie się bardzo podobało, myślę że inni też byłi pełni wrażeń.

P.s. Przykro nam bardzo, że dzięki niekompetencji Pani z PKS-u w Wadowiacch, która przyjęła zamówienie przewozu i nie umiała sprawy załatwić jak należy, musieliśmy czekać na mrozie i wietrze pół godziny! Na drugi dzień Pani przepraszała za to co zrobiła.

Autor: red. J.G.