Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Listopadowa wichura

Treść

LISTOPADOWA WICHURA

Silny wiatr, deszcz ze śniegiem i drzewa kłaniające się do ziemi. Tak wyglądał pamiętny listopadowy piątek ubiegłego roku. Nasza gmina została wtedy dotknięta silną wichurą. Jej skutki to przede wszystkim szkody w zabudowaniach, pozrywane fragmenty linii energetycznych i telefonicznych oraz połamane drzewa. Żywioł dotkliwie był odczuwany przez kilka godzin. Straty materialne i brak elektryczności przez wiele godzin to efekty szalejącego wiatru.
Nazajutrz Wójt gminy mgr Józef Momot nie czekając na wnioski zrozpaczonych mieszkańców, wystąpił dla nich o pomoc finansową z zewnątrz. Gmina jako jedna z nielicznych w rejonie otrzymała takie środki w wysokości 44.400 zł. Do tego z budżetu gminy dołożono 6.500 zł. Wójt stopniowo odwiedził z komisją wszystkich poszkodowanych mieszkańców i komisyjnie rozdzielono pieniądze. Skorzystało z nich 65 osób z dwunastu wsi. Kwoty wsparcia finansowego wahały się od 100 zł. do 2.500 zł. w zależności od zniszczeń. Przeważały te mniejsze zasiłki, bo kilka tych najwyższych otrzymali gospodarze, którym wichura pozrywała dachy i poczyniła inne znaczne zniszczenia. Najwięcej poszkodowanych rodzin, którym przekazano środki było w : Bęczynie -10, Marcyporębie –10, Łączanach – 8, Wyźrale – 7, Sosnowicach – 6, a mniej w Tłuczani – 4, Chrząstowicach – 4, Kossowej – 3, Brzeźnicy 3, Paszkówce – 2, Półwsi – 2, Nowych Dworach – 1.
W imieniu tych, którzy skorzystali z pomocy finansowej słowa podziękowania skierowała do Wójta- na grudniowej sesji rady gminy – pani sołtys z Wyźrału. Wyrazy wdzięczności należą się również naszym strażakom – członkom wszystkich jednostek OSP
w gminie Brzeźnica. Sprawne usuwanie zniszczeń było możliwe dzięki ich ofiarności i sprawnej koordynacji. Sami mieszkańcy zachowywali się bardzo solidarnie. Sąsiedzi pomagali sobie w nieszczęściu. W niektórych parafiach odbyły się kwesty na rzecz poszkodowanych. Wspólny wysiłek różnych osób i instytucji pomógł uporać się ze zniszczeniami. Puentując można powiedzieć, że sprawdziło się ludowe przysłowie:
w jedności siła, a prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.

W. J.



Autor: EO