Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Łucja z Lammermoor

Treść






















Grono Pedagogiczne z Marcyporęby (czynni nauczyciele i emerytowani) ostatni dzień ferii zimowych (13.02.2005r.) spędziło w Krakowskiej Operze na spektaklu „Łucja z Lammermoor” - Gaetana Donizettiego /1797-1848/.
O czym jest opera?
Szkocja, koniec XVIw. Historia dwóch rodów, jednego sporu i wielkiej tragicznej miłości.
Łucja i Edgar, szkoccy kochankowie, pomimo waśni między ich rodami, zaręczają się. Jednak brat Łucji, lord Henryk Ashton podstępnie doprowadza do ślubu siostry z lordem Arturem Bucklawą. Edgar przekonany o zdradzie Łucji, nie chce jej znać. Zrozpaczona dziewczyna wpada w obłęd, zabija Artura i popełnia samobójstwo. Kiedy Edgar dowiaduje się o tragedii, rani się śmiertelnie sztyletem.
Dziś „Łucja z Lammermooru” cieszy się powodzeniem nie tyle dla swych walorów dramatycznych, ile dla pięknych melodii i głównie dla niezwykle efektownych partii głównych bohaterów. Popisowe arie, duety i wspaniały sekstet z II aktu, który ma miejsce podczas wesela Łucji – niestety, nie po ślubie z jej ukochanym… („Chi mi frena in tal momento”) nadal brzmią w moich uszach i tam już pozostaną.
Zaś niemałe wrażenie na mnie zrobiła po raz kolejny (7 raz obejrzałem) scena z Aktu III, gdzie uroczystość weselną przerywa wieść, że Łucja zabiła swojego narzeczonego. Panna młoda pojawia się przed gośćmi w zbroczonej krwią sukni i ze sztyletem w dłoni. Popadła w obłęd; zdaje jej się, że rozmawia z Edgarem, pragnie śmierci.


Warto było pojechać. Pojedziemy jeszcze. Dołączcie do nas. Zapraszamy!

Autor: red.J.G.