Przejdź do treści
Przejdź do stopki

ŚWIĘTO BABCI I DZIADKA w Marcyporębie

Treść

„Istotą rodziny jest więź a podstawą więzi rodzinnej jest miłość i poszanowanie dla prawdy”.
W naszej szkole przywiązujemy wielką wagę do rozwijania i umacniania więzi rodzinnej. Pięknie i wspaniale temu celowi służyła uroczystość przygotowana z okazji Dnia Babci i Dziadka, która odbyła się 20 stycznia 2006r. Wspólne zadanie łączy personel szkoły, dzieci, rodziców i dziadków.



Kilka dni wcześniej jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki szkoła zmieniła się w krainę baśni. Nasz korytarz miał scenkę bajkową pt.: „Czerwony Kapturek” oraz ciekawą dekorację Jasełkową. Część dekoracji z wielkim zapałem i entuzjazmem wykonały dzieci. Nasze pociechy wiedziały, iż szkoła ma mieć najpiękniejszy wystrój, gdyż tak zacnych gości jak: Babcia i Dziadek - najdroższych i najbliższych sercu trzeba przywitać z wielkimi honorami i ugościć jak króla i królową.

Już od rana mamusie wypiekały ciasto i inne słodkości, zapachy rozchodziły się po całej okolicy i podnosiły temperaturę uczuć mającej nastąpić uroczystości. Pomogły nam przepięknie udekorować stoły. Takiej dekoracji mógłby nawet pozazdrościć „Pałac Prezydencki”.

Uroczystość rozpoczęła się w scenerii bajki pt.: „Czerwony Kapturek” w wykonaniu uczniów klasy II oraz „Jasełka” przedstawione przez Oddział Przedszkolny.
Na atrakcyjny program artystyczny składały się: piosenki, wiersze, tańce, krótkie inscenizacje ukazujące babcię i dziadka od przedszkola do seniora.
Upominkami dla Babci i Dziadka były kolorowe serca wykonane z tektury i włóczki. Z radością i wielkim przejęciem dzieci zaprosiły zacnych gości do wspólnego poczęstunku. Urozmaiceniem były też słodkości przyniesione przez rodziców, które można było spożywać w chwili odpoczynku.
Zorganizowanie uroczystości miało wiele walorów. Poza celem głównym, jakim jest rozwijanie i umacnianie więzi rodzinnej, uroczystość ta uaktywniła dzieci nieśmiałe. Każde dziecko z wielką ochotą uczyło się wiersza, piosenki dla swojej babci i dziadka.
Przedtem dzieci chętnie sprzątały zabawki, porządkowały salę, przygotowywały się na przyjęcie gości. Uważam, iż uroczystość ta wyzwoliła w sercach dzieci wiele entuzjazmu i radości, uaktywniła do działania wszystkie dzieci. Uczyła odwagi. Wyzwoliła przypływ odwagi nawet u najbardziej onieśmielonych dzieci. Całokształt przygotowań powyższej imprezy i jej przebieg sprzyjał wszechstronnemu rozwojowi dzieci.
Atmosfera uroczystości sprzyjała nawiązywaniu bliższych kontaktów z babciami, które niejednokrotnie mają duży wpływ na wychowanie dzieci, są cennym ogniwem w procesie wychowania swoich wnuków na mądrych ludzi i dobrych Polaków. Spotkanie było niezapomnianym przeżyciem dla dzieci, myślę, że także dla dziadków, a także dla mnie dyrektora tej placówki, gdzie nie mogłem osobiście uczestniczyć w imprezie z powodu spotkania roboczego w Urzędzie Gminy, ale sercem i myślami byłem w swojej szkole i na tej uroczystości.



Autor: J.G.